Ćwicz na świeżym powietrzu. To najlepszy sposób na witaminę D

Fot. Daniel Reche/Pixabay

Skrót artykułu

  • Witamina D wspiera odporność, zdrowe kości i regenerację mięśni.
  • Badanie wykazało, że osoby trenujące na zewnątrz utrzymywały poziom witaminy D porównywalny z osobami przyjmującymi suplementy.
  • Suplementacja poprawiała wskaźniki odporności, ale nie zwiększała sprawności fizycznej.

Witamina D kojarzy się głównie ze zdrowymi kośćmi, ale jej rola w organizmie jest znacznie większa. Pomaga utrzymywać prawidłową pracę układu odpornościowego, wspiera regenerację mięśni i wpływa na wiele procesów niezbędnych do zachowania dobrej kondycji. Problem w tym, że niedobory tej witaminy są bardzo powszechne. Szczególnie zimą, gdy promieniowanie UVB dociera do powierzchni Ziemi w znacznie mniejszym stopniu.

Organizm wytwarza około 80 proc. witaminy D dzięki działaniu promieni słonecznych. Reszta pochodzi z pożywienia. Nic więc dziwnego, że naukowcy od lat sprawdzają, czy suplementacja może zastąpić naturalną produkcję witaminy D i przełożyć się na lepsze zdrowie oraz wyniki sportowe.

Aktywność na dworze a poziom witaminy D

Odpowiedzi na to pytanie szukali badacze z hiszpańskiego Uniwersytetu Kraju Basków we współpracy z Uniwersytetem w Urbino we Włoszech. W badaniu uczestniczyli biegacze oraz osoby, które nie trenują. Część z nich przez osiem tygodni jesienią i zimą przyjmowała codziennie suplementy witaminy D, pozostali nie stosowali suplementacji.

Na początku i na końcu eksperymentu uczestnikom wykonano badania krwi oraz testy sprawnościowe. Zgodnie z oczekiwaniami poziom witaminy D wzrósł u osób przyjmujących suplementy. Najciekawszy okazał się jednak inny wynik. Po dwóch miesiącach stężenie witaminy D u biegaczy, którzy nie stosowali suplementów, było bardzo podobne do poziomu obserwowanego u osób nietrenujących, ale suplementujących witaminę D.

Jak wyjaśnił dr Eneko Fernández, wynika to z faktu, że biegacze ćwiczyli na świeżym powietrzu, wystawiając większą powierzchnię skóry na działanie promieni słonecznych. Zdaniem naukowców regularna aktywność na zewnątrz jest bardzo skuteczną metodą walki z niedoborem witaminy D, a przy okazji przynosi wiele korzyści zdrowotnych, których sama suplementacja nie zapewnia.

Suplementy wspierają odporność, ale nie formę

Analiza wyników krwi pokazała, że suplementacja witaminą D może korzystnie wpływać na układ odpornościowy. U osób przyjmujących preparaty poprawiły się wskaźniki związane z liczbą białych krwinek, czyli komórek odpowiedzialnych za obronę organizmu przed infekcjami.

Badacze podkreślają jednak, że nie oznacza to ochrony przed każdą chorobą. Suplementy mogą wspierać bardziej zrównoważoną pracę układu odpornościowego i wzmacniać naturalne mechanizmy obronne organizmu.

Witamina D nie poprawia wyników sportowych

Inaczej wyglądała kwestia sprawności fizycznej. Uczestnicy wykonywali testy oceniające maksymalny pobór tlenu oraz siłę nóg. Po zakończeniu badania nie stwierdzono istotnych różnic między wynikami uzyskanymi przed i po suplementacji.

Naukowcy doszli więc do wniosku, że witamina D nie działa jak środek poprawiający wydolność czy siłę. Najlepszą formą nadal mogli pochwalić się biegacze, choć byli to amatorzy, a nie zawodowi sportowcy.

Wniosek z badania jest prosty. Jeśli zależy nam na utrzymaniu odpowiedniego poziomu witaminy D zimą, warto częściej wychodzić na zewnątrz. Nawet 20–30 minut spokojnego biegu lub innej aktywności na świeżym powietrzu może przynieść wymierne korzyści. Jak podkreślają badacze, różnica między brakiem ruchu a nawet niewielką dawką aktywności jest naprawdę duża.

Źródło: Uniwersytet Kraju Basków (University of the Basque Country)
Publikacja: Gervasi, M., Fernández-Peña, E., Zeppa, S.D. et al. Effects of vitamin D supplementation during autumn and winter on blood biomarkers and physical performance in runners and non runners. Sci Rep 16, 10094 (2026). https://doi.org/10.1038/s41598-026-38528-1

Opublikuj komentarz