7000 kroków dziennie wystarczy, by zyskać niemal pełne korzyści zdrowotne

Fot. Alexa from Pixabay

Przez lata utrwaliło się przekonanie, że aby dbać o zdrowie, trzeba robić dziesięć tysięcy kroków dziennie. Ta liczba trafiła do reklam zegarków sportowych, aplikacji i poradników fitness. Jednak nowe badania pokazują, że granica jest niższa, a korzyści bardzo podobne.

7000 kroków zamiast 10 000. Co mówi nauka?

Zespół naukowców z University of Sydney przeanalizował wyniki 57 badań prowadzonych w latach 2014–2025 w ponad dziesięciu krajach, m.in. w Australii, USA, Wielkiej Brytanii i Japonii. Sprawdzano, jak liczba kroków wpływa na ryzyko przedwczesnej śmierci, zachorowania na choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2, demencję, depresję i nowotwory.

Wnioski okazały się zaskakujące. Osoby chodzące średnio 7000 kroków dziennie miały aż o 47% niższe ryzyko zgonu w porównaniu z tymi, które wykonywały tylko 2000 kroków. Co ciekawe, wynik ten był niemal identyczny jak w przypadku osób robiących 10 000 kroków. W przypadku demencji różnica także była niewielka – 38% niższego ryzyka przy 7000 krokach i zaledwie 7% dodatkowej poprawy przy 10 000.

Dlaczego mniej też działa?

Naukowcy zauważyli, że największy „skok” w korzyściach zdrowotnych następuje, gdy ktoś zwiększa liczbę kroków z bardzo niskiego poziomu, np. z 2000 do 5000–7000 dziennie. Wtedy poprawia się praca serca, obniża ryzyko cukrzycy i chorób neurodegeneracyjnych, a samopoczucie psychiczne ulega wyraźnej poprawie.

Owszem, 10 000 kroków nadal jest dobrym celem, zwłaszcza dla osób aktywnych. Ale powyżej 7000 dodatkowe zyski są już stosunkowo niewielkie. To dobra wiadomość dla tych, którzy do tej pory czuli, że nie są w stanie osiągnąć „magicznej” bariery.

Od presji do postępu

Nowe ustalenia podważają mit, że tylko codzienny marsz na poziomie 10 000 kroków jest skuteczny. Kluczowe jest regularne zwiększanie ruchu, nawet o kilkaset kroków dziennie, jeśli startujemy z niskiego poziomu. W praktyce oznacza to, że spacer do sklepu zamiast podjechania samochodem czy wyjście na krótki spacer w przerwie w pracy mogą realnie poprawić zdrowie.

To przesunięcie akcentu z „perfekcji” na „postęp” może mieć duże znaczenie dla osób, które zmagają się z brakiem czasu, chorobami przewlekłymi czy ograniczeniami fizycznymi. Zamiast skupiać się na sztywnym celu, warto potraktować liczbę kroków jako elastyczny wskaźnik.Narzędzie do stopniowego wprowadzania ruchu w codzienne życie.

Wnioski dla codzienności

Jeśli wierzyliśmy, że mniej niż 10 000 kroków nie ma sensu, czas to zrewidować. 7000 kroków to poziom, przy którym organizm zyskuje już niemal maksymalne korzyści zdrowotne. A dla tych, którzy dziś robią ich mniej, każdy dodatkowy tysiąc może przynieść zauważalną poprawę.

Źródło: University of Sydney
Publikacja: Daily steps and health outcomes in adults: a systematic review and dose-response meta-analysis, The Lancet Public Health (2025). DOI: 10.1016/S2468-2667(25)00164-1

2 komentarze

Opublikuj komentarz

W opracowaniu